Kredyt frankowy – czym jest i jak sobie z nim poradzić?

Kredyt frankowy – czym jest i jak sobie z nim poradzić?

TSUE po stronie Frankowiczów

Kredyty frankowe od lat budzą wiele emocji, ostatnio szczególnie popularny był wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE wydany w dniu 3 października 2019 r. Dotyczył on zawartej przez Państwo Dziubak umowy kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego. Słusznie zyskał on rozgłos, gdyż jest to pierwszy wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczący polskiej sprawy frankowej, a nadto Trybunał Sprawiedliwości UE podkreślił w nim, że prawo unijne, w tym dyrektywa 93/13/EWG, nie stoi na przeszkodzie unieważnieniu spornych umów przez polskie sądy. Kilka dni temu zapadł już wyrok polskiego sądu w sprawie Dziubak i sąd orzekł, że umowa kredytu jest nieważna.

Od października kredytobiorcy wygrywają w ponad 70% sprawach,

w tym prawomocnie.

Problem kredytów frankowych

Kredyty frankowe to kredyty waloryzowane kursem waluty obcej. Waloryzacja polega na tym, że saldo kredytu oraz harmonogram spłat, a co za tym idzie – wysokość poszczególnych rat, wyrażone są w walucie obcej, mimo iż w rzeczywistości kredytobiorca otrzymuje na konto kredyt w złotówkach, jak również dokonuje spłat w złotych polskich. Głównym problemem kredytów frankowych nie jest jednak waloryzacja, a stosowanie przez banki w umowach klauzul abuzywnych. Do przeliczeń

kursu walut miał bowiem zastosowanie kurs ustalany jednostronnie przez bank. Wypłata kredytu następowała najczęściej zgodnie z kursem kupna waluty (niższym), natomiast spłata rat - zgodnie z kursem sprzedaży waluty (wyższym). Wskutek tego, gdyby kredytobiorca chciał spłacić kredyt od razu w dniu jego uruchomienia, zobowiązany byłby zwrócić do banku znacznie wyższą kwotę, niż sam otrzymał, mimo że odsetki nie były jeszcze naliczane.

Czym są klauzule abuzywne?

Klauzule abuzywne to postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, które nie zostały z nim indywidualnie uzgodnione

i jednocześnie kształtują jego prawa oraz obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, naruszając tym samym jego interesy. Niedozwolone postanowienia umowne są bezskuteczne wobec konsumenta, już od chwili zawarcia umowy. Uznanie klauzul dotyczących przeliczania kursów waluty za niedozwolone często prowadzi jednak do wniosku, że po wyeliminowaniu ich

z umowy, realizowanie umowy nie jest już możliwe.

 

Przepisy dotyczące nieuczciwych warunków umownych chronią konsumentów, ale nie jest wykluczone, aby bank mógł pozwać przedsiębiorca. To, czy przedsiębiorca może pozwać bank zależy jednak od tego, w jakim celu zawarł kredyt frankowy. Jeżeli zawarł go w celu prowadzenia działalności gospodarczej, to wówczas nie może powołać się na klauzule abuzywne w sporze

z bankiem. Jeśli jednak przedsiębiorca zaciągnął kredyt w celu zaspokojenia potrzeb osobistych (np. mieszkaniowych), wtedy

nic nie stoi na przeszkodzie, żeby bank pozwać. W takiej sytuacji przedsiębiorca w stosunku z bankiem posiada bowiem status konsumenta – co oznacza, że może powoływać się na przepisy dotyczące klauzul abuzywnych. 

Ponadto coraz częściej sądy w orzeczeniach wskazują na wadliwość umów waloryzowanych wskazując na sprzeczność umów

z zasadą swobody umów a na to może się również powołać przedsiębiorca.

Dochodzenie roszczeń przed sądem – jak i co mogą zyskać Frankowicze?

Jeżeli konsument chce dochodzić swoich roszczeń wobec banku, powinien w pierwszej kolejności zajrzeć do swojej umowy

i sprawdzić, czy bank zastosował w niej klauzule abuzywne.

Konsumenci żądają najczęściej unieważnienia umów zawierających niedozwolone postanowienia albo ich tzw. „odfrankowienia”. Odfrankowienie polega na tym, że sąd od początku traktuje umowę jako zawartą w złotych i oprocentowaną w oparciu o stawkę LIBOR, a co za tym idzie kredytobiorcy zwracana jest różnica za dziesięć ostatnich lat wynikająca ze wzrostu kursu franka szwajcarskiego. Dla zobrazowania, w przypadku kredytu indeksowanego na kwotę 509 000,00 zł, kredytobiorca może liczyć na nawet 140 000,00 zł zwrotu. Skutkiem odfrankowienia umowy, prócz wykluczenia ryzyka kursowego, są również niższe raty na przyszłość. Należy nadmienić, iż za takim rozstrzygnięciem trzykrotnie opowiedział się Sąd Najwyższy.

 

Coraz cześciej zapadają wyroki, w których sądy stwierdzają nieważność wadliwych umów kredytu. Skutków unieważnienia umowy frankowej jest kilka. Pierwszy z nich to upadek hipoteki. Nadto strony umowy obowiązane są zwrócić sobie wzajemne świadczenia. Roszczenie konsumenta dotyczy wpłaconych rat, zaś roszczenie banku dotyczy zwrotu wypłaconej kredytobiorcy kwoty. Należy jednak podkreślić, że chodzi tutaj o kwotę bez odsetek i innych opłat. Dodatkowo należy zwrócić uwagę, iż w przypadku banku termin przedawnienia biegnie od momentu uruchomienia kredytu, czyli wypłacenia kwoty kredytu na rzecz konsumenta i wynosi on 3 lata. Roszczenie banku należy więc uznać za przedawnione. Z kolei dla konsumenta termin przedawnienia wynosi 10 lat, liczone od każdej z wpłaconych rat osobno. Sądy stosują także tzw. teorie salda – wskazują, że klient powinien oddać kapitał kredytu i wtedy strony są rozliczone. Tak orzekł sąd w sprawie Państwa Dziubak.