JAKI BĘDZIE ROK 2020 W MEDIACH SPOŁECZNOŚCIOWYCH?

Nadejście nowego roku zawsze niesie ze sobą wiele zmian – nie zawsze jednak pojawiają się one od razu. Tak właśnie wygląda to w świecie zarówno marketingu, jak i mediów społecznościowych – to kolejne miesiące tak naprawdę pokażą nam, jakie zmiany wprowadził w życie internautów rok 2020. Co ważne, w Polsce aktualnie z Internetu korzysta aż 69% dorosłych i to właśnie te osoby będą miały realny wpływ na zmiany, jakie się wydarzą.

Co może ulec zmianie?

Działania w social mediach nie będą mogły działać w formule ad hoc – ważne będzie strategiczne podejście do planowania swoich działań na każdej platformie. Trend ten zauważyłam już jakiś czas temu – najlepsze efekty przynoszą nie działania w mediach społecznościowych, a RÓWNIEŻ działania w social mediach – ważne jest wszystko, każde działanie, jakie wykonujemy (np. w przypadku restauracji są to wszelkie projekty graficzne – menu, standy na stoliki, ulotki). Nie wystarczy już umiejętność posługiwania się słowem i klawiaturą – odbiorcę trzeba będzie zrozumieć i dotrzeć do niego w swojej komunikacji w odpowiedni sposób (moim zdaniem doskonałym przykładem takiego działania jest profil na Facebooku sieci Lidl).

 

Istotne jest to, że coraz częściej z Internetem Polacy łączą się bezprzewodowo – robi to aż 94% internautów, więc reklama dedykowana np. osobom poruszającym się w pobliżu Twojej restauracji jak najbardziej ma sens. Warto zauważyć, że bezprzewodowo z Internetu korzystają prawie wszyscy internauci poniżej 35. roku życia.

Czy Facebook nadal będzie tak popularny?

Za sprawą akcji #DeleteFacebook, którą zapoczątkował Sasha Baron Cohen (aktor i komik znany m.in. z roli Borata) na Twitterze, może być z tym różnie. Elon Musk, również skrytykował Facebooka „podając dalej” tweet aktora z komentarzem „#DeleteFacebook, it’s lame”. Jak dokładnie brzmiał więc wpis odtwórcy roli Borata?

„Nie dajemy jednej osobie kontroli nad wodą dla 2,5 mld ludzi. Nie dajemy jednej osobie kontroli nad elektrycznością dla 2,5 mld ludzi. Dlaczego dajemy jednej osobie kontrolę nad informacjami docierającymi do 2,5 mld ludzi? Facebook powinien zostać poddany regulacjom przez władze, a nie być rządzony przez cesarza – napisał aktor na Twitterze.”

Jak podaje serwis spidersweb.pl, w Stanach Zjednoczonych „już od lat toczy się spór o przyszłość Facebooka, w którym padają postulaty podziału giganta. Nieprzypadkowo Mark Zuckerberg próbuje zintegrować należące do Facebooka usługi. Robi to za pomocą wspólnej identyfikacji wizualnej, zbudowanej wokół Facebooka jako fundamentu. To dlatego włączając Instagrama czy WhatsAppa zobaczymy wyraźne nowe logo Facebooka, podkreślające, że te usługi nie znajdują się w próżni, ale należą do giganta”.
Jeśli ruch ten podchwyci więcej osób, nie tylko gwiazd i celebrytów, rzeczywiście część internautów może zrezygnować z posiadania swojego profilu na Facebooku. Czy osoby zajmujące się działaniami na tej platformie odczują to w jakikolwiek sposób? Szczerze wątpię.

Interesujące jest to, że według raportu CBOS aż 2/3 użytkowników Internetu jest zarejestrowana w jednym z serwisów społecznościowych. Obecność w tego typu serwisach częściej niż przeciętnie deklarują ci internauci, którzy mają mniej niż 35. lat, natomiast dużo rzadziej osoby powyżej 55. roku życia. 

TikTok w 2020 roku

Ten rok zdecydowanie będzie należał do TikToka – już ostatnie miesiące wyraźnie pokazały, że platforma ta nie jest popularna jedynie wśród osób młodych, ale również przez dorosłych (w tym osoby +50). Czym właściwie jest TikTok? Aplikacja ta powstała w 2016 roku i niemal od razu podbiła serca użytkowników, ponieważ tworzenie i udostępnianie krótkich treści video z podkładem muzycznym, było czymś, co wypełniło pewnego rodzaju lukę w świecie social media. Według chińskiej firmy BytaDance, każdego dnia z aplikacji tej korzysta około 700 mln użytkowników. 

Wbrew temu, co może się wydawać, osoby dorosłe doskonale odnajdują się w zmieniającym się co rusz świecie mediów społecznościowych – jak się okazuje, prawdopodobieństwo korzystania z tego rodzaju mediów zwiększa aktywność zawodowa. Co ciekawe, 60% użytkowników tej aplikacji w Stanach Zjednoczonych to osoby w wieku 16-24. W Polsce najwięcej czasu w sieci spędzają najmłodsi użytkownicy (i to właśnie przede wszystkim z myślą o nich powstał TikTok), a miejscem, w którym Polacy z Internetu korzystają najczęściej, jest dom (99% internautów). 

TikTok dodatkowo w dalszym ciągu rozwija się biznesowo – w niedalekiej przyszłości planowanie jest uruchomienie własnego serwisu streamingowego. 

Wzrost popularności podcastów i ASMR

Podcasty, czyli „audycje radiowe” w Internecie, zdecydowanie w 2020 roku zdobywać będą coraz większą popularność. Ich rozkwit wiąże się z rozwojem platform takich jak Spotify, Tidal czy iTunes – możemy wybierać wśród bardzo wielu tematów, każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie. Aktualnie najpopularniejszą w Polsce platformą do słuchania podcastów jest Spotify - w ostatnim roku liczba słuchaczy podcastów na Spotify w Polsce wzrosła o około 300%. Według portalu chartable.com największą popularnością w naszym kraju cieszą się w ostatnim czasie poniższe podcasty:
  • Ja i moje przyjaciółki idiotki
  • Kryminatorium
  • Dwóch Typów Podcast
  • Rock i Borys
  • Krzysztof Gonciarz
  • Tu Okuniewska
  • Karol Paciorek
  • Adam i Adam Podcast
  • Strefa Psyche Uniwersytetu SWPS
  • Dział Zagraniczny
Wraz z rozwojem platform dedykowanym „słuchaniu”, wzrasta również popularność zjawiska, jakim jest ASMR (ang. autonomous sensory meridian response, czyli samoistna odpowiedź meridianów czuciowych). Jest to zjawisko polegające na odczuwaniu przyjemnego mrowienia lub dreszczy pod wpływem głównie dźwięków (szeptanie, odgłosy stukania, roleplay).

ASMR cieszy się ogromnym powodzeniem przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych i w Rosji. Gibi ASMR, youtuberka z USA, na fali popularności ASMR stworzyła nawet aplikację mobilną o nazwie Zees, która zrzesza różnych twórców tego gatunku w celu łatwiejszego dotarcia do potencjalnego odbiorcy.

Wzrost znaczenia portalu LinkedIn

LinkedIn to serwis społecznościowy skierowany do osób, które szukają zatrudnienia lub też chcą nawiązać znajomości w branży, którą zajmują się na co dzień. W naszym kraju przez długi czas bezpośrednią konkurencją tego portalu był serwis Goldenline, jednak wraz z upływem czasu popularność tego serwisu uległa ogromnemu zmniejszeniu – zyskał na tym LinkedIn, który rozpoznawalny jest na całym świecie, co jest jego znaczną przewagą nad innymi serwisami tego typu. Warto zauważyć, że liczba kont na polskim LinkedInie to ponad 2,7 mln. W przypadku prowadzenia profili marek bardzo istotne będzie to, aby komunikacja prowadzona na LinkedInie różniła się np. od tej, która prowadzona jest na Facebooku – musimy pamiętać o tym, że w większości przypadków treści na tych portalach kierowane będą do zupełnie różnej grupy docelowej.

Warto zwrócić uwagę na to, że w ostatnich miesiącach znacznie rozwinęła się aktywność marek i firm na LinkedInie – wcześniej portal ten zdominowany był przez treści pochodzące od osób prywatnych. Coraz częściej zauważyć można również „personal branding” na profilach prywatnych – publikowane treści z reguły mają wysoką jakość, są bardzo merytoryczne, a komunikacja prowadzona jest w sposób profesjonalny, rzadko kiedy „luźny”. 

Co z patostreamingiem?

Okrutnym faktem jest to, że człowiek znany jako Daniel Magiel zapoczątkował w Polsce zjawisko znane pod nazwą „patostreaming”, które w krótkim czasie zyskało olbrzymią popularność nie tylko wśród nastolatków, ale również wśród osób dorosłych. Czym różni się to od zwykłego streamowania? Tym, że widzów patostreamerów nie dziwią przekleństwa, agresywne lub nacechowane seksualnie zachowania – nie dziwi ich też to, że autorzy tych nagrań za pieniądze są w stanie zrobić niemalże wszystko. YouTube na szczęście zajął się kanałami, na których odnaleźć można było tego typu treści, patostreamerów dodatkowo odstraszyła możliwość skazania przez sąd (jak to miało miejsce w przypadku wspomnianego wcześniej Daniela). Część z nich zdecydowała się rozpocząć zupełnie nowe życie poza granicami naszego kraju, inni z kolei musieli zostać skierowani na leczenie w szpitalu psychiatrycznym. Zachowania, jakie mogliśmy oglądać w sieci przez wiele miesięcy, były niesamowicie szkodliwe zwłaszcza dla dzieci i młodzieży, należy więc mieć nadzieję, że pożegnaliśmy się z tym zjawiskiem ostatecznie. 

Czy zmiany będą zauważalne?

Na przestrzeni ostatnich kilku lat mogliśmy obserwować w Internecie wiele zmian: YouTube przestał kojarzyć się z muzyką, zaczął ze śmiesznymi filmikami; na Facebooku częściej niż posty swoich znajomych, widzimy reklamy i publikacje różnych firm; nie rozmawiamy już przy pomocy gadu-gadu, używamy do tego coraz częściej połączeń video. Ciężko przewidzieć, jaki dokładnie będzie rok 2020 w social mediach, jednak z pewnością można zakładać, że przyniesie on wiele zmian w sposobie postrzegania świata mediów społecznościowych – zarówno przez osoby poruszające się w nim zawodowo, jak i zupełnie prywatnie.

Źródła: